
Po kilkutygodniowych przygotowaniach stoję..., klęczę na początku DROGI - w miejscu porwania Księdza Jerzego Popiełuszki. Trasa będzie długa ale tylko odcinek pomiędzy tym miejscem i pobliskim Przysiekiem można zaliczyć do rzeczywistej, potwierdzonej drogi męczeństwa Księdza Jerzego. Pozostała część (do Włocławka) opiera się wyłącznie na zeznaniach wykonawców/współwykonawców zbrodni. |



"KTO CHCE PÓJŚĆ ZA MNĄ NIECH WEŹMIE KRZYŻ SWÓJ" Mt 16,24
Ksiądz Jerzy się nie zawahał... |
Spojrzałem w górę. Tylko sosny, niemi świadkowie tamtych wydarzeń, niezmiennie stoją w tych samych miejscach. Przez lata zmieniała się forma upamiętniania tragedii. Od skromnego, niszczonego krzyża (z zakazem zatrzymywania dla samochodów) do trwałego pomnika i obszernego parkingu. Ale zmieniło się także bardzo wiele w naszej OJCZYŹNIE. I w nas samych. Jednakże nie wszystko co zmienić się powinno. Dlatego idę... |


Jeszcze modlitwa przy "starym" krzyżu i w DROGĘ. "Księżę Jerzy wspieraj mnie - bym doszedł"
Zagłębiam się w noc. Idę bez obaw. Poznałem tę trasę w nocy podczas marszu z turystami z Bydgoszczy w październiku ubiegłego roku. Mijało wówczas 25 lat od momentu porwania Księdza. Z tej okazji chciałem przejść drogę od Górska do Włocławka w jednym kawałku, bez dłuższych przerw, wychodząc o godzinie porwania. Kiedy zacząłem przygotowania dotarłem do grupy osób zorganizowanych w klubie turystyki pieszej "Piętaszki" w Bydgoszczy, którzy zamierzali pokonać tę tras po raz dwunasty (!) Poszliśmy razem. Jeszcze dwóch braci: Tomek z Chełmna i Przemek z Torunia. Kiedy, po wspólnym odmówieniu modlitwy o beatyfikację Księdza Jerzego Popiełuszki, ruszaliśmy spod POMNIKA-KRZYŻA koleżanka i koledzy z Bydgoszczy mieli już w nogach 25 kilometrów trasy od kościoła w Fordonie. Przed nami było 75 kilometrów do tamy we Włocławku. (relacja z tamtej pielgrzymki niebawem znajdzie się na stronie www.drodze.pl) |
Ja mam do pokonania zaledwie 13 kilometrów - do kamienia przy dawnym hotelu Kosmos. Okaże się, że nieco więcej bo także do miejsca noclegu. Ale ten nocleg mam dziś zapewniony. A co dalej ? Pełen ufności, ale nie bez obaw, myślę o kolejnych nocach. Wraca mi przed oczy wyrazisty obraz Caravaggia "Madonna Pielgrzymów" |


"BYŁEŚ NAM BRATEM I PRZEWODNIKIEM W CZASACH ZŁYCH Z TWEJ ŚMIERCI WYROSŁO ZWYCIĘSTWO KSIĘDZU JERZEMU TORUŃCZYCY" |
Obok kamienia upamiętniającego uprowadzenie Księdza Jerzego, mój kij i kapelusz pielgrzymi. Kij przez następne dni służył będzie jako drzewce do sztandaru. |

